Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 213 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Z MIŁOSZKIEM DO BEŁCZA WIELKIEGO

piątek, 26 kwietnia 2013 11:59

    Po zwiedzeniu wyszanowskich zabytków odpaliłem Szrocika i ruszyliśmy w dalszą wędrówkę do Bełcza Wielkiego. Jest tam niszczejący pałac barokowy z 1910 roku, którego zbudowano na miejscu dawnego pałacu klasycystycznego z XVIII wieku. Służył on dawnym ziemianom. Z drugiej strony pałacu jest piękny, ale trochę zaniedbany staw, na którym dawniej pływano dla relaksu łodziami.

   Z II Wojny Światowej pałac wyszedł obronną ręką i przez wiele lat służył oświacie. Był w nim zakład wychowawczy, a później ośrodek szkolno-wychowawczy dla upośledzonych umysłowo dzieci. W takiej formie przetrwał do 1997r. Niestety teraz jest opuszczony i niszczeje. A szkoda, bo z dawnych zdjęć widać jego dawny, drewniany wystrój.

*

 

Po drodze minęliśmy dawny kościół protestancki z początku XX wieku w Wągrodzie. Obecnie jest katolickim kościołem pwzw. Wniebowstąpienia NMP.

*

 

A to już niszczejący pałac w Bełczu Wielkim.

*

 

*

 

*

 

Widok pałacu od tyłu.

*

 

*

 

*

 

Miłoszek czeka na łódź przy schodkach do stawu.

*

 

*

 

Ostatni rzut okiem na zabite płytami okna pałacu.

*

Jaja jak berety

 

Czego się po starym kawalerze spodziewać.

*

 

Komu, komu za trzy dychy, bo idę do domu...

*

 

Widać, że wiosną i kangury seksualnej chuci ulegają.

*

    Komu w drogę do Osetna, temu Szrocik i paliwo. Ale o tym nastepnym razem. Jutro z rana wybywam na dyżur do Miłkowa. Wracam w poniedziałek...


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

WĘDRÓWKA Z WNUKIEM

niedziela, 21 kwietnia 2013 14:40

    W sobotę wyjechałem z Miłoszkiem na nową wędrówkę. Niech się chłopak uczy historii, a może zostanie kiedyś spadkobiercą mojego bloga w myśl zasady non omnis moriar.

    W małym miasteczku Szlichtyngowa skręciliśmy na Wyszanów, nieco senną wieś, ale z wieloma zabytkami. Zaczęliśmy od zwiedzania wieży bramnej do dawnego majątku z 1907 r. zachowała się ona w dobrym stanie i jest zamieszkała.

    Kolejnym zabytkiem był kościół sw. Michała, który pochodzi z 1376 roku i został zbudowany w stylu gotyckim. Niestety stawał się przedmiotem sporu poomiędzy ewangielikami i katolikami. Został zniszczony w XVII wieku, ale w drugiej połowie XIX w. został zabezpieczony w postaci trwałej ruiny. Niestety teraz niszczeje i wygląda na to, że nikt się nim nie interesuje. Krypta grobowa została zdwastowania i rozszabrowana. Dawne nawy kościoła zarastają samosiejką.

    Podobny los spotkał mauzoleum grobne rodziny dawnych właścicieli majątku - przetrwała tylko w części główna fasada.

    Kiedyś w Wyszanowie był okazały pałac, stał jeszcze w latach powojennych, ale obecnie pozostała po nim zarośnięta trawą i krzakami sterta gruzu. Nieco lepiej wygląda dawny hotel z restauracją nad Odrą u ujściu Baryczy. Kiedyś pełnił rolę rekreacyjną dla mieszkanców Głogowa i Wschowy. Niestety z jego dawnej świetności pozostały jedynie resztki murów i okazałych tynków.

    Żal takich obiektów, ale nasze wladze, tak dawne, jak i obecne, mają takie zabytkowe dyrdymałki głęboko w dupie. No i konserwatorzy zabytków też w majestacie prawa dopuszczają do ich powolnej śmierci.

    Wierzę głęboko, że następne pokolenia, będą bardziej proobywatelskie i się upomną o swoje dziedzictwo, którego już nie będzie. Pół biedy, jeśli tylko nasrają na groby dawnych spadkodawców, czyli nas, naszych dzieci i naszych rodziców...

*

Wieża bramna

 

*

 

*

 

*

 

Tablica z rokiem budowy wieży.

*

Kościół św. Michała

 

*

 

*

 

*

 

*

 

Miłoszek przy wrotach kościelnych. 

*

 

*

Mauzoleum grobne

 

Szkoda, że w takim stanie.

*

Restauracja-hotel

 

*

 

*

 

Dawna sala restauracyjna.

*

 

*

 

*

    Pora na dalszą jazdę do kolejnego zabytkowego pałacu, ale o tym następnym razem.

*

Jajcarze

 

Coraz bardziej mnie Donald wkurza...

*

 

I oby nie wróciła IV RP.

*

 

Tego pana nawet komentować szkoda.

 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

SPOTKANIE Z RACZKIEM

środa, 17 kwietnia 2013 10:37

   Nim ruszę w drogę, chciałym się podzielić ciekawym spotkaniem w miniony piątek, którego bohaterem był Tomasz Raczek  - krytyk filmowy, redaktor, wydawca, dziennikarz i autor wielu programów  telewizyjnych. Któż z nas nie pamięta "Pereł z lamusa", gdzie wraz ze swoim przyjacielem Zygmuntem Kałużyńskim prowadzili dyskusje o filmach z klasyki.

    Spotkanie z panem Tomaszem poprzedził film jego autorstwa o Zygmuncie Kałużyńskim właśnie. Po filmie zaczęła się opowieść o nim, o jego i swojej twórczości. Pan Tomasz chętnie odpowiadał na pytania, tak, że spotkanie nieco się przeciągnęło i gdyby nie pani dyrektor biblioteki, to pewnie by jeszcze długo trwało. Możną było nabyć książki pana Tomasza i dostać stosowną dedykację. To był mile i ciekawie spędzony czas. 

*

 

Pani Izabela Owczarek przedstawia Tomasza Raczka.

*

 

Pan Tomasz opowiada o swoim przyjacielu Zygmuncie Kałużyńskim.

*

 

*

 

Nieżyjący już Zygmunt Kałużyński.

*

 

*

 

*

 

*

 

*

 

Pan Tomasz chętnie odpowiadał na zadawane pytania.

*

 

Ciekawa książka, którą nabyliśmy i dostaliśmy dedykację.

*

 

Pan Tomasz podpisuje mi książkę - chwila rozmowy. Zdjęcie mojej koleżanki Basi Popiel.

*

Jaja wiosenne

 

Moje memorandum  życiowe.

*

 

Szacun dla krzyża, czyli punkt widzenia.

*

 

Morsy, czyli dupne kobitki.

*

    W najbliżsą sobotę jadę na pierwszą wędrówkę z moim wnukiem Miłoszkiem. Niech chłopak nabywa dziadka zainteresowań. 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (20) | dodaj komentarz

WIOSENNE PLANY

środa, 10 kwietnia 2013 11:32

   Wiosna powoli przychodzi, więc czas na planowanie nowych wojaży po zamkach. Mam w planie zwiedzić zamek Czocha, który jest znany z serialu "Tajemnica twierdzy szyfrów" B. Wołoszańskiego i po wielu latach odwiedzić  ponownie zamek Grodziec i Chojnik.

    Na razie szykuję Szrocika do bezawaryjnej jazdy - wymieniłem świece na japońskie, przewody do świec i cewki zapłonowej, a w sobotę zatankuję z 10 litrów vipauera, czy jakoś tak, bo ponoć przeczyści silnik, przewody paliwowe i filtr paliwa. W poniedziałek zmieniam zimowe opony na letnie. Za tydzień odwiedzę kuzyna w Poznaniu, aby sprawdził rozrusznik, alternator, żeby w razie potrzeby wymienił w nich co trzeba. A następnie...

Zamek Czocha

 

*

 

*

*

 

*

 

*

 

*

Zamek Chojnik

 

Zamek Chojnik na skale - widok z dołu.

*

 

Dziedzinie zamku z pręgierzem.

*

Zamek Grodziec

 

*

 

*

 

*

 

Zamek Grodziec z lotu ptaka.

*

Jaja Kacze

    Dzisiaj się zaczyna używanie Ludu Smoleńskiego, bo lud ten wraz z swoim wodzem Jarosławem, okrutnie lubi świętować tragedie i upadłe powstania. No i Jaro obiecuje zbawić Polskę.

*

 

My kacza brygada, oszołomów gromada. Na stos rzuciliśmy...

*

 

Król Jarosław I  - Zbawiciel Polski.

*

 

Bezrobotnym stworzę 2 miliony miejsc pracy...

 

 


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (21) | dodaj komentarz

GŁOGÓW - FORT LUNETA

środa, 03 kwietnia 2013 13:00

    Zapraszam na nową wędrówkę, która ma na celu poznania dawnych fortyfikacji mojego miasta i ma służyć spaleniu wielkanocnych kalorii, które nam się nagromadziły podczas świątecznej wyżerki.

    Fort Luneta jest fortyfikacją o kształcie pięciobocznym, a jej nazwa Luneta jest historycznym określeniem fortu o masywie bastionu ze stanowiskami artyleryjskimi. Został zbudowany przez głogowskich saperów fortecznych w latach 1857-60 niedaleko Odry i linii kolejowej. Fort jest otoczony wałami i mokrą fosą.

    W czasie działań wojennych nie został zniszczony i po wojnie służył głogowskim artylerzystom jako magazyn amunicji. Powiadają, że tyle jej tam było, że w razie wybuchu, część miasta by ucierpiała. Na szczęście nic takiego się nie stało, ale po rozformowaniu brygady artyleryjskiem wojsko opuściło fort w 1997 r. Póżniej przeszedł w prywatne ręce, jest zadbany i można go zwiedzać po uprzednim uzgodnieniu z właścicielem - emerytowanym oficerem. Obok fortu, przy malowniczym jeziorku jest zadaszanone miejsce na piknik i plac do grilowania.

*

 

*

 

*

 

*

 

*

 

*

 

*

 

*

 

*

 

*

 

*

 

*

 

*

I na tym koniec zwiedzania Fortu Luneta, czas więc na zwiedzenie wieży artyleryjskiej u zbiego Starej i Nowej Odry.

*

 

  Wieża artyleryjska zwana Fortem Malakoff została zbudowana w latach 1747-49 i miała służyć obronie miasta od strony północnej i zabezpieczać Odrę przed forsowaniem. W czasie walk o Głogów w 1945 r. były w niej stanowiska ciężkich dział przeciwlotniczych. Została częściowo zniszczona, ale można ją zwiedzać.

*

 

Inne ujęcie wieży artyleryjskiej.

*

Jaja powielkanocne

 

10 kwietnia zaczą się kolejne zadymy smoleńskie pod egidą PiS.

*

 

Antek - specjalista od zamachów dobrze wie, że żadnej katastrofy nie było.

*

 

Ja jestem uodporniony na smoleńskie szaleństwa, ale dla bardziej wrażliwych polecam znieczulenie w stylu wielkanocnym.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

czwartek, 17 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  487 214  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

O mnie

Nazywam się Michał Andrzej Cimek.
Pretenduję na wykształciucha i do "łże-elit" ". Stoję tam gdzie niegdyś ZOMO, bo po przegonieniu tych smutasów pilnuję miejsca, aby nie wrócili. Pochodzę z Głogowa - historycznego miasta nad Odrą na Dolnym Śląsku. Urodziłem się w Lesznie, ale poczęty zostałem w obozie dipisowskim w Niemczech w strefie okupacyjnej amerykańskiej. Przed moim poczęciem rodzice zostali związani świętym węzłem małżeńskim w polskiej misji wojskowej, przez polskiego kapelana wojskowego, który jako stary wiarus lubił sobie deczko golnąć. Jednak wierzę, że przy tak ważnym wydarzeniu jak ślub moich rodziców był trzeźwy. Po przyjeździe w 1946 r. do Polski okazało się, że nasze władze nie czekają z entuzjazmem na powracających ze "złej" strony. Było, minęło, a komuna padła jak pies Pluto na mordę. Jest w tym też odrobina mojej zasługi. Brałem udział w wydarzeniach grudniowych w Szczecinie w 1970 roku, za co zostałem osądzony i zamknięty w więzieniu z czego dwa lata odsiedziałem w Bieszczadach. Nie pretenduję na kombatanta, bowiem w Szczecinie znalazłem się przypadkiem i tak wyszło, że dołączyłem do manifestujących, najpierw z ciekawości, a później już samo poleciało. Z zawodu jestem certyfikowanym terapeutą uzależnień, a z zamiłowania pisarzem, publicystą, krytykiem literackim. Onegdaj pełniłem wiele pożytecznych zawodów, dawałem też sobie w beret. Jak mnie co wkurzy, to piszę komentarze polityczne na...
Ba, mam nawet dwa wysokie odznaczenia państwowe, co już samo w sobie zakrawa na jaja, ale byłem 35 lat honorowym krwiodawcą i PCK o mnie pamiętało. Niestety po ostatnim zawale serca w 2000 r. zabronili mi lekarze honorowego zdawania. Nie trwawię również oszołomów, nawiedzeńców i tzw. "obrońców" krzyża, czyli de fakto obłędnej wizji IV RP Jarkaczki i PiS. Więcej grzechów nie pamiętam...
Mój e-mail: michalc30@wp.pl
link mojego blogu: http://michalc30.bloog.pl

O moim bloogu

Jest to blog poświęcony moim wspomnieniom z wędrówek po górach, a w szczególności po Bieszczadach, które pokochałem z wzajemnością. Nie brak w nim innych moich wędrówek po ciekawych miejscach i prz...

więcej...

Jest to blog poświęcony moim wspomnieniom z wędrówek po górach, a w szczególności po Bieszczadach, które pokochałem z wzajemnością. Nie brak w nim innych moich wędrówek po ciekawych miejscach i przemyśleń związanych z literaturą i poezją.Nie jest i nie będzie to blog polityczny, bowiem obecna polityka to szambo niegodne opisywania. Co najwyżej, będą jaja z polityków, ale z umiarem. Nie będzie to blog religijny, bowiem jako agnostyk nie chcę się o niej wypowiadać. Podobają mi się blogi o takiej tematyce i chętnie je czytam pod warunkiem, że nie są "nawiedzone" i szkalujące jak "Radio Maryja" padre Rydzyka, czy jak mu tam. Podziwiam też tych, którzy dostąpili łaski wiary, ale się z nią nie obnoszą. Bowiem napisano w Piśmie: Błogosławieni cisi... Góry, wycieczki, ciekawe miejsca i zdjęcia, lieratura i poezja, a także odrobina filozofii, to jest właśnie TO... Dlatego zapraszam na niego wszystkich, którzy blog i mnie zaakceptują. "NON OMNIS MORIAR" jak rzekł Horacy.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 487214
Wpisy
  • liczba: 540
  • komentarze: 9456
Punkty konkursowe: 400
Bloog istnieje od: 3761 dni

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl