Już myślałem, że listopad będzie smutnym miesiącem mimo, że jesień jest bardziej złota niż szara i deszczowa. Na szczęście deprecha mnie nie bierze, ale różnie się może zdarzyć, bo licho nie śpi. A tu taka odmiana klimatu.
Najpierw kliknąłem na blog Alenki i... Otworzył się w całej okazałości, co znaczy, że niemieccy fachmani jakoś te kabelki znaleźli i jej podłączyli. O nowych wpisach Zakapiorki nie będę pisał, bo każdy je może sobie przeczytać, ale boska ambrozja wlała się w me skołatane serce. Z ostatniego jej komentarza wynika, że zamiaruje sobie z Księciem życie w Bieszczadzie układać, co mnie niezmiernie ucieszyło. Jak widać nasze gankowe nocne rozmowy Polaków nie poszły na marne. Ponoć zabiłem jej jakiegoś ćwieka, ale ja zawsze coś narozrabiam, mimo statecznego wieku. Wychodzi więc na to, że muszę kasę zbierać na moją kolibę. Ale póki co już zapowaiadam, że może się nas spodziewać latem u siebie. A co! Na wszelki wypadek wstaw Alenka jakąś wersalkę na ganku, bo ma do nas dołączyć moja młodsza córka z zięciem i Miłoszkiem. Musi wnuczek zacząć się uczyć kochać Bieszczady. Na wszelki wypadek Czesiu zostaje w zanadrzu.
Wczoraj wpadłem do biura TZG odebrać przydział ksiażek, które są pokłosiem wcześniejszych konferencji. Jedna o zakonach glogowskich pod redakcją mojego znajomego Z KUL-u Marka Roberta Górniaka, druga o wojsku, garnizonach, no i kolejny zeszyt Encyklopedii Ziemi Głogowskiej.
Co prawda dopiero się wezmę za czytanie, ale póki co to już mi się podoba ta "Twierdza Głogów - Garnizon i Ludzie 1630-2009" autorstwa mojego kolegi Wiesia Maciuszczaka. Po prawdzie, to Wiesiu zostawił Głogów dla Lublina, ale zawsze to ziomal, więc nosem kręcić nie będę.
Po południu byłem na ciekawym wykładzie w głogowskim ratuszu w Sali Rajców. Wykładowca przez dwie bite godziny ciekawie opowiadał o urbanistyce i rozwoju mojego miasta od chwili gdy Głogów przestał być twierdzą. Wtedy nastąpiła rozbudowa ściśnietęgo w murach miasta, gdzie wojsko rządziło i postępowała jego stagnacja. Przecież wszystkim wiadomo, że tam gdzie kończy się logika, to zaczyna się wojsko.... Tylko moja wnuczka deczko się nudziła, bo byłem zmuszony zabrać ją ze sobą.
Dzisiaj dla odmiany byłem na konferencji naukowej zorganizowanej przez Głogowskie Towarzystwo Naukowe, Państwową Wyższą Szkołę Zawodową, Głogowską Fundację Akademicką, przy współudziale Miasta i Powiatu. Wysłuchałem ciekawych referatów z różnych dziedzin dotyczących mojego miasta, które prezentowała głogowska i zielonogórska kadra naukowa z PWSZ i UZ. Ważne też były spotkania w kuluarach ze znajomymi, których trochę już nie widziałem, przy kawie i lunchu na zakończenie. Przy okazji odebrałem najnowsze egzemplarze "Rocznika Przemkowa", w którym są dwa moje artykuły i zdjęcia od mojego znajomego - prof Stefana Dudry z UZ, który jest współredaktorem i pomysłodawcą roczników.
Jak widzicie tydzień obfitował w niespodzianki i oby tak dalej. No i emerytura wpłynęła na moje konto.
Dzięki za odwiedzinki pozdrowienia!
A nie, Waćpanie Michale, wszechstronnie uzdolniona to chyba nie jestem
... I już zawsze będzie mi daleko zwłaszcza - do Lema i Verne, bo też oni science fiction uprawiali, ja jedynie fantasy
- i to z doskoku.
Verne nazywany jest też dziadkiem science fiction, a z tego co wiem, nie łączy mnie z nim żadne pokrewieństwo. Zaś do Lema jeszcze mi dalej, mając na względzie - dodatkowo - jego IQ.

A wpadać do Ciebie będę już zawsze, bo bardzo miło, mądrze i zabawnie u Ciebie.
Pozdrawiam cieplutko! Halszka


autor (Login WP): bajkopisarka771
blog: wp771.bloog.pl
Brunecie sobie żyjesz elastycznie i bardzo dobrze.I ja nie znoszę marazmu,bo ten do grobu nas gna,wręcz wpędza
donoszę że jestem już Dośka-Gryzmolinda
gryzmolenie.blogspot.com
macham lada swit
autor: Dośka
Pozdrawiam bieszczadnika :D!!
eh... aż mi się serce ścisnęło, nie ma chyba dnia żebym nie tęskniła. Gdy widzę napis Bieszczady to nerwowo reaguję, znak że mi brak dawki bieszczadzkiego wędrowania ...
pozdrawiam
Cami
autor: Cammeleon
Dzięki za odwiedzinki! Już jestem.
Hihihi!
Fajny wierszyk u mnie zostawiłeś. Dzięki! Szkoda, że tak daleko mieszkasz Waćpanie Michale, bo z miłą chęcią po bieganinie usiadłabym obok Ciebie i "pomogła Ci odpocząć".
Pozdrawiam również sprintersko! (bo też w młodości sprinterką byłam ). Halszka


autor (Login WP): bajkopisarka771
blog: wp771.bloog.pl
Pozdrawiam serdecznie , miłego popołudnia i wieczorka :) ...
Ona
autor (Login WP): ona628
blog: ona628.bloog.pl
Witam Wacpana! Dzieki za fajne komcie! Wpadlam tylko na chwilke, gdyz nieplanowanie zajeta jestem pozakomputerowo. Odpowiedzialam u siebie na komcie, opublikowalam nowy tekst z 22.11. i znikam. Wroce, poczytam wszystko i dam znac. Tymczasem cieplunio pozdrawiam! Halszka


autor (Login WP): bajkopisarka771
blog: wp771.bloog.pl
Dzięki Michałku ,że pokazałeś się u mnie 
Jak widzę chyba zapracowany jesteś okropnie............
I przy tym radujesz się i radujesz
........
Bywaj zdrów ...



autor (Login WP): danstepien
blog: torunianka.bloog.pl
Z poniedziałku spieszę pozdrowić i życzyć miłego tygodnia 


autor: Danusia
blog: torunianka.bloog.pl
Historia Głogowa kojarzy mi się ze sławetną obroną dzieciaków, co zginęli dla jego obrony i nawet nie wiem, czy to legenda czy prawda, gdyż wiele rzeczy za mych czasów dziecinnych wpajano mi jako prawdę, a okazały się teraz conajmniej legendą, a nawet zwykłą bajką. Dobrze, że dziś możemy śmiało rozmawiać o naszej prawdziwej historii.
Pozdrawiam.
autor (Login WP): wieniumorski
blog: kapitanwien.bloog.pl
bardzo mi sie optymistycznie zrobiło-ciesze sie ,że wszystko ok i pozdrawiam
autor (Login WP): m.hamami
blog: listyzanglii.bloog.pl
No to super! Oby tak zawsze było radosnie i do przodu. Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za wierszowany komentarz.
autor (Login WP): lola421
blog: mazureczka.bloog.pl
Widzę, że radośnie czas leci :) I dobrze, bo przecież o to chodzi.
U mnie to z radością umiarkowanie, gdyż spodziewam się wisielczego humoru w czwartek i piątek - kolokwia z analizy i algebry. Ale cóż, studia ;)
Poza tym muszę się pochwalić, że w końcu się zdecydowałam i po raz pierwszy oddałam krew.Siniec na pół łokcia, ale to dlatego, że przycisnęłam trochę krzywo ;)
No i jestem 211211 osobą, która Cię odwiedziła na Twoim bloogu;D
Cieplutko pozdrawiam :)
autor: Agniech@
Nio no To Michale jak emryturka wpłynęla czas na szalone zakupy :)
autor (Login WP): klouzi
blog: klouzi.bloog.pl
Ciekawe jest życie...emeryta.
Co to w lot wszystko chwyta
Wszędzie niemal bywa
i przy tym lat mu ubywa
A do tego nie zrzędzi
tylko na blogu o tym co widział i słyszał... gawędzi


Michałku wybacz moje rymowanie,
może trochę pełzające nieporadnie
ale cóż zrobić powiedz szczerze
kiedy chetka na nie bierze
Lepiej pożegnam się już milutko
i pójdę spać cichutko.
Życząc Tobie kolorowych snów
żebys rano wypoczęty był i zdrów

Wedrowiec
PS. ale ze mnie poeta, tylko głowa nie ta
autor (Login WP): gallanonim40
blog: gallanonim.bloog.pl
Witaj!
Miło jest czytać takie radosne rzeczy, oby ich było w Twoim życiu jak najwięcej. 
A co do ciekawych konferencji to Ci troszkę zazdroszczę - ja w środę byłam zmuszona do przebywania na arcynudnym sympozjum pod hasłem "Prymasi Polski a przemiany demokratyczne w Polsce". To było naprawdę "fascynujące" doświadczenie. 
Wybacz, że więcej u Ciebie nie napiszę i nie poczytam, ale już mnie oczy bolą od tego komputera, to znak, że dosyć na dzisiaj.
Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za sympatyczne odwiedziny. 






autor (Login WP): zakochana_aniolka
blog: markomanka.bloog.pl
Dziękuję Michałku Dziękuję ::))))
autor: Danusia
blog: torunianka.bloog.pl
macham do Ciebie Michale z Twierdzy Świdnickiej ... a może o Srebrnej Górze coś przy okazji napiszę, ale zdjęć nie mam, bo zawsze,jak tam byłam to padało ... na zlość ... a może jakiś zły duch najeźdźcy nie chciał by uratowana została pamiątka jego klęski .... może ... kto to wie ? ...




autor: biruta M Liberalka
Witaj Michałku.
Oj marzą mi się Bieszczadzkie klimaty! Cóż, nie każdemu pisana cisza, jeszcze nie tknięta uroda natury i dach niebny nad głową. Cieszę się, że trochę pooddychasz światem prosto od Opatrzności.
Dobrze się Ciebie czyta... Zawsze znajdujesz pozytyw w negatywie:)) Ostatnio w Bieszczadach byłam z grupą dzieciaków niepełnosprawnych i choć od tego czasu minęło wiele lat, nadal pod powiekami mam urocze krajobrazy tego zakątka. Eeee, coś mi klawisz szwankuje...:))
Jam dziopka do tańca i różańca, stąd wiersz- jakby nie stąd:)) Kiej moja duszka siedzi mi na ramieniu, zmieniam temat w oka mgnieniu - tak już mam i "czniam" cały kram. Wybacz, nie mam zamiaru katować się strachem przez całe życie...:))
Pozdrawiam serdecznie...Życzę powodzenia na każdy dzień , w każdym zamiarze. bo świetnie zamiarujesz! 


autor: ismena
blog: ismena.bloog.pl
widzę, że lubisz zgłebiac hostorię lokalną...cieszyc sie pozostaje, ze deprecha nie bierze...
pozdrawiam i zapraszam
autor (Login WP): 69bastet
blog: gingerspice.bloog.pl
Wspaniale, Waćpanie Michale, to ja się wpraszam do Ciebie w Bieszczady jako pierwsza... Tylko wybuduj jakąś kolibę. Bo ja też kocham Bieszczady. Byłam tam kilkakrotnie. Mój Wujek był leśniczym w Monastercu.
A zażywaj teraz kultury i sztuki ile wlezie, bo potem, jak już się zaszyjesz w Bieszczadach, to już tylko sama dzicz... i niebo nad Tobą.

Dzięki za odwiedzinki!
Cha, cha, cha!

A to żeś, Waćpanie Michale, potraktował mojego Malkontenta! Aż tak? Mówisz, że: "Trza go pierdolnąć w łeb polanem"? Kurde, ostro! No ale Ty, jako Certyfikowany Terapeuta Uzależnień, to już chyba wiesz co robić... Bo jakby nie patrzeć, takie malkontenctwo, to też uzależnienie, i to jeszcze z gruntu niczym sensownym nie poparte.

Pozdrawiam serdecznie oraz spokojnej nocki życzę! Halszka


autor (Login WP): bajkopisarka771
blog: wp771.bloog.pl
czwartek, 9 września 2010
Licznik odwiedzin: 237 739
| « wrzesień » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | ||
| 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | |||

Nazywam się Michał Andrzej Cimek.
Pretenduję na wykształciucha i do "łże-elit" ". Stoję tam gdzie niegdyś ZOMO, bo po przegonieniu tych smutasów pilnuję miejsca, aby nie wrócili. Pochodzę z Głogowa - historycznego miasta nad Odrą na Dolnym Śląsku. Urodziłem się w Lesznie, ale poczęty zostałem w obozie dipisowskim w Niemczech w strefie okupacyjnej amerykańskiej. Przed moim poczęciem rodzice zostali związani świętym węzłem małżeńskim w polskiej misji wojskowej, przez polskiego kapelana wojskowego, który jako stary wiarus lubił sobie deczko golnąć. Jednak wierzę, że przy tak ważnym wydarzeniu jak ślub moich rodziców był trzeźwy. Po przyjeździe w 1946 r. do Polski okazało się, że nasze władze nie czekają z entuzjazmem na powracających ze "złej" strony. Było, minęło, a komuna padła jak pies Pluto na mordę. Jest w tym też odrobina mojej zasługi. Brałem udział w wydarzeniach grudniowych w Szczecinie w 1970 roku, za co zostałem osądzony i zamknięty w więzieniu z czego dwa lata odsiedziałem w Bieszczadach. Nie pretenduję na kombatanta, bowiem w Szczecinie znalazłem się przypadkiem i tak wyszło, że dołączyłem do manifestujących, najpierw z ciekawości, a później już samo poleciało. Z zawodu jestem certyfikowanym terapeutą uzależnień, a z zamiłowania pisarzem, publicystą, krytykiem literackim. Onegdaj pełniłem wiele pożytecznych zawodów, dawałem też sobie w beret. Jak mnie co wkurzy, to piszę komentarze polityczne na...
Ba, mam nawet dwa wysokie odznaczenia państwowe, co już samo w sobie zakrawa na jaja, ale byłem 35 lat honorowym krwiodawcą i PCK o mnie pamiętało. Niestety po ostatnim zawale serca w 2000 r. zabronili mi lekarze honorowego zdawania. Nie trwawię również oszołomów, nawiedzeńców i tzw. "obrońców" krzyża, czyli de fakto obłędnej wizji IV RP Jarkaczki i PiS. Więcej grzechów nie pamiętam...
Mój e-mail: michalc30@wp.pl
link mojego blogu: http://michalc30.bloog.pl
Jest to blog poświęcony moim wspomnieniom z wędrówek po górach, a w szczególności po Bieszczadach, które pokochałem z wzajemnością. Nie brak w nim innych moich przemyśleń związanych z literaturą i ...
więcej...Jest to blog poświęcony moim wspomnieniom z wędrówek po górach, a w szczególności po Bieszczadach, które pokochałem z wzajemnością. Nie brak w nim innych moich przemyśleń związanych z literaturą i poezją.Nie jest i nie będzie to blog polityczny, bowiem obecna polityka to szambo niegodne opisywania. Co najwyżej, będą jaja z polityków, ale z umiarem. Nie będzie to blog religijny, bowiem jako agnostyk nie chcę się o niej wypowiadać. Podobają mi się blogi o takiej tematyce i chętnie je czytam pod warunkiem, że nie są "nawiedzone" i szkalujące jak "Radio Maryja" padre Rydzyka, czy jak mu tam. Podziwiam też tych, którzy dostąpili łaski wiary, ale się z nią nie obnoszą. Bowiem napisano w Piśmie: Błogosławieni cisi..., albowiem oni dosiągną królestwa Bożego. Góry, wycieczki, ciekawe miejsca, lieratura i poezja, a także odrobina filozofii, to jest właśnie TO... Dlatego zapraszam na niego wszystkich, którzy blog i mnie zaakceptują. "NON OMNIS MORIAR" jak rzekł Horacy.
schowaj...Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj: